Dawniej jechałem na dechy do polskich ośrodków. Lubiłem jazdy w Czarnej Górze. Czasem jednak podjeżdżałem do różnych fajnych ośrodków na nizinach tj np. Telegraf. Te ośrodki były najbliżej dla mieszkańca Brześcia...
więcej przeczytasz tutaj
Przed laty jeździłem z Rodzicami na narty do Karpacza. Potem jako dorosły tylko raz tam pojechałem. Z dzieciństwa pamiętałem wielkie góry i trudne trasy. Gdy dorosłem wszystko stało się mniejsze. Teraz wole stoki u...
więcej przeczytasz tutaj
Kocham Czechy. Bohemia, to coś czego nie widać, a każdy wie, że istnieje i wszystkim się podoba. Od pewnego czasu grupy Polaków jeżdżą do sąsiadów na narty. Mimo, że są tam niezbyt wysokie góry i leżą na...
więcej przeczytasz tutaj
Nie ma to jak niewielki obiad z chmielowym napojem w przydrożnym obiekcie Motorest. To czeski typ lokali gastronomicznych przy ulicach dla osób zmotoryzowanych. Motorest - auracje. Najbardziej z czeskich dań lubię kurzici z...
więcej przeczytasz tutaj