Hotel - Hotel -
Gdy wspominam ostatni weekend majowy to od razu przenoszę się do Międzyzdrojów. Szef kazał mi zorganizować jakiś wyjazd integracyjny dla załogi naszego zakładu, zakładając że podczas trzydniowego pobytu będziemy mieć jak najbogatszy program. Wieczorki taneczne oczywiście obowiązkowe. Hotel Bryza reklamował się w internecie jako doskonała baza na wszelkie imprezy, zarówno grupowe, jak i kameralne, więc zdecydowałem się na ten właśnie. Dopiąłem wszystko na ostatni guzik, wynająłem autokar i przywiozłem znajomych z pracy na miejsce. Niektóre hotele zaliczają nieraz jakieś wpadki organizacyjne, ale ten trzeba przyznać, może poszczycić się profesjonalnym personelem, więc obyło się bez żadnych niespodzianek. Dostałem nawet potem wiele pochwał, które nota bene, powinny się należeć obsłudze, ale zawsze to miło. Sam szef, który w hotelach najróżniejszych przecież bywał, skomplementował mój trafiony wybór. Jedno, co nam sie nie udało, to popołudniowe ognisko, bo lunął deszcz, ale to przecież siła wyższa, usprawiedliwione.